Power BI rozwija się niezwykle szybko, praktycznie co miesiąc pojawiają się nowe funkcje i usprawnienia. Mimo tego pracując na co dzień z Power BI zauważamy, że pewnych funkcjonalności wciąż brakuje.
Warto wiedzieć, czego możesz się spodziewać, a czego jeszcze nie da się zrobić – aby uniknąć frustracji i lepiej planować raporty.
1. Strony raportu: brak zarządzania uprawnieniami na poziomie strony
To jedno z najczęściej odczuwalnych ograniczeń.
W Power BI nie można nadać uprawnień tylko do jednej strony raportu.
Uprawnienia dotyczą zawsze całego raportu.
Co to oznacza w praktyce?
- jeśli chcesz, aby menedżerowie widzieli inne widoki niż pracownicy — potrzebujesz osobnych raportów,
- jeśli przygotowujesz raport dla różnych działów — często musisz go powielić,
- jeśli chcesz ukryć wrażliwe dane — musisz użyć RLS, ale to działa na dane, nie na całe strony.
2. Brak pełnego „Undo/Redo” i historii zmian – jeden błąd i… wszystko od nowa
To jeden z najbardziej irytujących braków w Power BI Desktop:
- nie można „cofnąć” większości operacji w Power Query,
- nie da się przywrócić wcześniejszej wersji kroków po edycji zapytań,
- nie ma historii zmian modelu danych,
- błędne usunięcie kolumny, kroku lub relacji oznacza… często konieczność budowania fragmentu od nowa.
To szczególnie bolesne przy dłuższej pracy nad zapytaniami lub modelami.
Wystarczy jeden niefortunny klik i „wracamy do punktu wyjścia”.
Trzeba pamiętać, żeby częściej robić kopie, wersjonować pliki i dokumentować kroki.
3. Wydajność i duże dane – Power BI daje radę, ale…
Power BI świetnie radzi sobie z większością scenariuszy, jednak przy naprawdę dużych zbiorach danych wciąż ograniczają:
- wolniejsze działanie w DirectQuery,
- mniejsza płynność pracy przy dużych modelach,
- opóźnienia przy odświeżaniu raportów o dużej liczbie transformacji.
Tu najważniejsze jest jedno: dobre praktyki.
Odpowiednia struktura danych, właściwe typy relacji, agregacje, model gwiazdy — to potrafi zdziałać cuda.
4. Modelowanie danych – tu wciąż można więcej
Power BI ma świetny silnik analityczny, ale nie wszystkie działania są dostępne „od ręki”.
Najczęściej brakuje:
- możliwości swobodnej pracy na modelu, gdy korzystamy z połączeń typu DirectQuery lub Live Connection,
- łatwych narzędzi do porównywania modeli lub śledzenia zmian,
- bardziej intuicyjnego zarządzania relacjami w dużych modelach.
W praktyce oznacza to, że czasem trzeba po prostu… podejść do tematu inaczej.
Albo uprościć model, albo przygotować dane wcześniej w Power Query, albo sięgnąć po MS Fabric.
5. Wizualizacje i formatowanie – czasem brakuje małych rzeczy
Power BI oferuje ogromną liczbę wizualizacji, ale użytkownicy często zwracają uwagę, że brakuje:
- jednolitego, prostego panelu do zarządzania kolorystyką między różnymi wykresami,
- bardziej elastycznych układów wizualizacji,
- łatwego przenoszenia i kopiowania elementów między stronami raportu,
- większej kontroli nad wyglądem nagłówków, tooltipów i etykiet.
Czy da się pracować bez tego? Jak najbardziej.
Ale tak, tu przydałoby się jeszcze trochę wygody — szczególnie dla osób tworzących raporty codziennie.
6. Power BI Service – nie wszystko tam znajdziesz
Chmurowy Power BI Service daje ogromne korzyści, ale nie zapewnia jeszcze:
- pełnej kontroli nad wersjonowaniem raportów (na poziomie pliku jest OK, ale brakuje bardziej „gitowego” podejścia),
- zaawansowanych funkcji administracyjnych dostępnych z jednego miejsca,
- spójności funkcji z Desktopem — czasem coś działa inaczej, czasem coś pojawia się dopiero po czasie.
Dla większości firm to nie problem, ale w większych organizacjach – warto o tym pamiętać.
7. Praca zespołowa i uprawnienia – wciąż jest przestrzeń do poprawek
Współpraca w Power BI staje się coraz lepsza, ale nadal brakuje:
- intuicyjnych narzędzi do śledzenia zmian w raportach,
- łatwego sposobu na pracę wielu osób nad jednym plikiem .pbix,
- centralnego podglądu wszystkich uprawnień użytkowników w jednym miejscu.
8. Wielkość danych i częstotliwość odświeżania – limity, które trzeba znać
W Power BI nadal obowiązują pewne limity, o których wiele osób dowiaduje się dopiero podczas wdrożenia.
Najczęściej chodzi o:
- ograniczoną częstotliwość odświeżania danych — w Power BI Pro to maksymalnie 8 razy dziennie, w Power BI Premium 48 razy dziennie,
- limity rozmiaru modelu w usłudze (np. 1 GB dla modeli w Pro, więcej dopiero w Premium lub Fabric Capacity),
- wolniejsze działanie zapytań w DirectQuery, zwłaszcza przy obciążonych źródłach danych,
- wydajność, która zależy od jakości modelu, relacji oraz sposobu przygotowania danych w Power Query.
W praktyce oznacza to, że raporty „quasi-real-time” wymagają odpowiedniej architektury, a duże modele danych — dobrych praktyk i często również droższego planu.
Chcesz pracować z Power BI świadomie i efektywnie?
Nasze szkolenia uczą nie tylko obsługi Power BI, ale też dobrych praktyk, struktury danych i podejścia, które pozwala omijać i radzić sobie z ograniczeniami narzędzia.
👉 Sprawdź nasze szkolenia: https://szkoleniabi.pl