Zastanawiasz się, czy Power BI jest dobrym wyborem na start analityki w Twojej firmie lub zespole? Poniżej znajdziesz zwięzły, rzeczowy przegląd.
Zalety Power BI
1. Szybki start
Z pliku Excel czy CSV do pierwszego wykresu dojdziesz w kilkanaście minut. Interfejs działa na zasadzie „przeciągnij i upuść”, więc łatwo budujesz dashboardy bez programowania.
2. Porządne czyszczenie w Power Query
Gdy arkusze są „niedoskonałe” (brakujące wartości, różne formaty dat), Power BI ma wbudowane narzędzia do porządkowania danych krok po kroku. Każdą zmianę można cofnąć i powtórzyć.
3. Dużo gotowych połączeń
Połączysz w jednym raporcie pliki, bazy danych i popularne usługi (np. SharePoint, OneDrive). Dzięki temu nie skaczesz między kilkoma narzędziami – wszystko widzisz w jednym miejscu.
4. Świetnie „dogaduje się” z Microsoft 365
Udostępnianie w Teams, osadzanie w SharePoint, szybki eksport do PowerPoint/Excel – jeśli Twoja firma działa na Microsoft 365, Power BI naturalnie wpisuje się w codzienną pracę.
5. Automatyczne odświeżanie po publikacji
Po wrzuceniu raportu do chmury możesz ustawić harmonogram odświeżania, aby dane same się aktualizowały (np. co rano). Mniej ręcznej roboty, mniejsze ryzyko pomyłek.
6. Bezpieczne udostępnianie
Row-Level Security (RLS) ogranicza widoczność danych do ról. Możesz zdecydować, kto co widzi – np. handlowiec widzi tylko „swoje” wyniki, a dyrektor widzi całość. Uprawnienia ustawiasz raz i masz spokój.
7. Niski koszt wejścia
Tworzenie raportów lokalnie w Power BI Desktop jest darmowe. To dobry sposób, by nauczyć się narzędzia i sprawdzić pomysły, zanim zdecydujesz o szerszym wdrożeniu.
Ograniczenia Power BI
1. Aplikacja do tworzenia raportów działa na Windows
Power BI Desktop nie ma wersji na macOS. Na Macu trzeba korzystać z Windows (np. w maszynie wirtualnej) albo z ograniczonej edycji przez przeglądarkę.
2. Udostępnianie zwykle jest płatne
Praca lokalna jest bezpłatna, ale jeśli chcesz dzielić się raportami w chmurze z innymi w organizacji, zazwyczaj potrzebne są licencje (najczęściej Power BI Pro).
3. Trzeba poznać podstawy „dobrego modelu”
Pierwsze wykresy zrobisz szybko, lecz aby wyniki były zawsze poprawne i raport się nie „mulił”, trzeba nauczyć się kilku zasad: jak układać tabele, łączyć je i tworzyć obliczenia. To nie jest trudne, ale wymaga chwili praktyki.
4. Nie wszystko da się ułożyć „co do piksela”
Power BI ma sporo opcji formatowania, jednak bardzo „drukarskie” układy (np. faktury, raporty do PDF z precyzyjnymi kolumnami) bywają kłopotliwe. Czasem lepiej użyć specjalnego typu raportów do druku lub innego narzędzia.
5. Jakość danych decyduje o efekcie
Jeśli źródła są niepełne lub niespójne, żadne narzędzie nie „wyczaruje” dobrego raportu. Power BI pomoże je posprzątać, ale czasem potrzebne są zmiany po stronie źródeł (np. w Excelu czy w bazie).
6. DirectQuery ma ograniczenia
Wydajność zależy od źródła, część funkcji DAX/transformacji bywa niedostępna lub kosztowna. Każda interakcja generuje zapytanie do bazy, więc kluczowe są indeksy, projekt widoków i ograniczenie liczby wizualizacji.
Podsumowanie
Power BI to świetny wybór, jeśli chcesz szybko przejść od danych do czytelnych, interaktywnych raportów – szczególnie w środowisku Microsoft 365. Jego największe atuty to łatwy start, porządne czyszczenie danych bez kodu, gotowe połączenia i bezpieczne udostępnianie. Z drugiej strony pamiętaj o ograniczeniach: Desktop działa na Windows, udostępnianie zwykle wymaga licencji, a dobre praktyki pracy z danymi trzeba poznać.
